czwartek, 28 lutego 2013

Kocham takie chwile ....

Dzisiaj wybrałyśmy się na prawdziwie wiosenny spacer. Piękne słońce, 7 stopni . Cuuuudownie. Mama kupiła sobie pyszną kawkę i mogłyśmy wyruszyć na plac zabaw. Graniczy on z lasem więc piękny krajobraz i super ławka postawiona na granicy tegoż lasu . Kocham takie chwile, kiedy Natalia bawi się radośnie a ja mogę przysiąść z kawką i patrzeć na ten mój Skarb. Słuchać jej zaraźliwego śmiechu , takiego dziecięcego i szczerego. Człowiekowi samemu uśmiecha się gębusia :) Pozdrawiam serdecznie










środa, 27 lutego 2013

Przez kulinarny dzień na skróty...

Dziś kuchnia serwuje cannelloni ze szpinakiem i serem ricotta , zapiekane pod beszamelem oraz deser pomysł własny. Serwujemy również trochę wiosny i uśmiech Natuśki. Pozdrawiam Dziewczynki.










Ratowanie życia naszych dzieci

Witam dziewczyny,

Chciałabym w dzisiejszym poście poruszyć bardzo istotną kwestię dotyczącą ratownictwa oraz udzielania pierwszej pomocy naszym największym skarbom . Wczoraj wzięłam udział w kursie udzielania pierwszej pomocy dzieciom. Od dawna starałam się dostac na taki kurs. Uznałam , że w razie jakiegokolwiek nieszczęśliwego wypadku z udziałem mojego lub każdego innego dziecka nie bardzo wiedziałabym jak dokładnie wykonac masaż serca, sztuczne oddychanie, ocenić stan przytomności , pomóc przy zadławieniu itp. Ogromnie cieszę się , że przyswoiłam taką wiedzę. Ćwiczenia z dziecięcymi fantomami pozwoliły wdrożyć teorię w praktykę. Fantastyczne zajęcia. Polecam KAŻDEJ MAMIE I TACIE. Zamiast paniki i chaosu NAPRAWDĘ można uratować życie, działając szybko i według pewnych schematów. Same wiemy , że wypadki zdarzają się codziennie, a nasze dzieci mają najróżniejsze pomysły. Jeszcze raz polecam.

Pozdrawiam .



wtorek, 19 lutego 2013

Wiosennie , pastelowo

Dziś przyszła do nas paczka z pastelowymi cudami. Pięknie wykonane i za bardzo małe pieniądze :) Mamy z Natusią zamiar zaszaleć wiosennie z dekoracjami. Kwiatki jabłoni mamy zamiar wpleść w białe koło z wikliny i zrobić wieniec na drzwi, bo na ich punkcie mam świra. Zawsze przygotowuje nowy na każdą porę roku :) .











PS. dziś u nas szaszłyki, tak mnie wzięło :)

POZDRAWIAMY .

poniedziałek, 18 lutego 2013

Jamie Oliver

O ile facet może inspirować w kuchni,:) to niewątpliwie bardzo smacznie inspirujący jest dla mnie Jamie Oliver. Moja fascynacja jego kuchnią , a właściwie całą filozofią gotowania i życia zaczęła się 3 lata  temu od oglądania Pana J na kanale kuchnia tv. Uwielbiam sposób w jaki przygotowuje posiłki, sposób podania , chciałoby się polizać telewizor :) A tak na poważnie , to wprost ślinka leci kiedy Pan J czaruje w kuchni. Mam parę książek jego autorstwa, ale rekordy popularności w mojej kuchni bije "30 minut w kuchni".
Polecam ...







Glossy box- opinia

W lutowym czy styczniowym numerze Twojego Stylu wyczytałam o możliwości wstąpienia do klubu GlossyBox i otrzymywania co miesiąc przesyłki z nowościami kosmetycznymi w celu ich wypróbowania. Uwielbiam wszelkie nowości więc w ślepo się zapisałam. Dziś przyszła pierwsza przesyłka. Pierwszy zachwyt (estetyczne opakowanie, cieszy oko) , po rozpakowaniu mieszane uczucia. Dodam , że członkostwo w klubie kosztuje 49 pln na miesiąc i obejmuje jedno pudełko kosmetyków. Istnieją też droższe wersje.W tym miesiącu była promocja, na którą się nie załapałam i to pudełko można było otrzymać gratis Moje przemyślenia : rezygnuję z dalszego członkostwa ,wolę tak jak do tej pory wyszperać jakieś nowości w drogerii. Poniżej fotki z pierwszej przesyłki . W skład zestawu wchodzą:
1,Paleta cieni Model Co (pełnowartościowe opakowanie)
2,Lakier do paznokci Pierre Rene (pełnowartościowe opakowanie)
3 i 4 szampon i odżywka do włosów Scottish Fine Soaps po 40 ml
5. Nawilżajace serum Tołpa 25 ml
przyznacie, że opakowanie piękne :)




Natusia ucieszyła się z pudełka, które stało się budą dla pieska.

piątek, 15 lutego 2013

Fasola i 6 rano...

Witajcie,
Czy Wy tez macie wrażenie, ze Wasze dzieci cierpią na bezsenność?, a właściwie to My cierpimy przez ich bezsenność . Moja Córka wstaje codziennie o 5- 5:30 i choć zawsze starałam się żeby pory snu były regularne, to teraz już nie wiem czy to dobrze. Może powinnam kłaść ją później ? Tak czy inaczej dzisiaj od 6 bawi się fasolą. Ja ledwo patrzę na oczy a ona z pełnym uroku entuzjazmem oddziela białe fasolki od tych (jak to stwierdziła żółtych), niczym Kopciuszek :) Pozdrawiam Was piątkowo.












0

środa, 13 lutego 2013

Z ostatniej chwili.....

Parę cudnych obrazków dla Was dziewczyny na Walentynki a co tam , albo po prostu na udany dzień

takiej magii

takiego zaskakującego śniadania :)

tylu kwiatów


takiej kawki
a na koniec Natalia Walentynkowa i moje walentynkowe marzenie ...